|
Być człowiekiem
Karolina Żbikowska, klasa VI f
Kochany pamiętniczku! Ostatnio na lekcji religii rozmawialiśmy o człowieczeństwie. Zastanawiam się, czy wystarczy się urodzić, żeby być prawdziwym człowiekiem, czy może trzeba czegoś więcej.
O człowieku wiele mówił Jan Paweł II. Tegoroczne hasło Dnia Papieskiego - Jan Paweł II - obrońca godności człowieka - przypomina nam z jaką determinacją papież Polak bronił godności ludzkiej. Jednak dużo osób, w tym wielu moich kolegów, nie robi nic, by upodobnić się pod tym względem do naszego patrona. Uważają nawet, że to wstyd pomagać słabszym i młodszym. Myślę jednak, że to nie prawda. Poprzez pomoc zyskuje się szacunek zarówno w oczach tych, którym pomagamy jak i samego Boga. Zresztą, pamiętniczku, pomaganie innym to sama przyjemność. Kiedy widzę radość w oczach i uśmiech na twarzy kogoś, komu pomogłam, czuję się wspaniale. Poza tym, żeby byś prawdziwym człowiekiem trzeba umieć przyznać się do błędów. Każdy je popełnia, a gdy się swój błąd zrozumie, łatwiej go naprawić. Tak sobie myślę, że nasze człowieczeństwo objawia się również w najprostszych czynnościach: wyniesieniu śmieci, posprzątaniu za mamę mieszkania, wytłumaczeniu koleżance trudniejszej lekcji, pocieszeniu kogoś smutnego. Im więcej drobnych dobrych uczynków popełniamy, tym bardziej stajemy się ludźmi. Czasami warto więc przystanąć na chwilę i rozejrzeć się, czy jest ktoś kto potrzebuje naszej pomocy - sąsiadka usiłująca bezpiecznie przeprowadzić gromadkę dzieci przez ulicę, starsza pani z ciężkimi siatkami z zakupami, a nawet młodszy kolega próbujący zdjąć z drzewa niesfornego kotka.
Myślę, iż aby być człowiekiem, nie wystarczy się urodzić - trzeba także chcieć.
A teraz, mój pamiętniczku, chyba pójdę odrobić lekcje, a potem sprawdzę, czy ktoś nie potrzebuje mojej pomocy.
|
|